Pokazywanie postów oznaczonych etykietą _0-10km. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą _0-10km. Pokaż wszystkie posty

środa, 14 maja 2008

Niedźwiedziówka

ż

0km Dolina 3 Stawów, rozwidlenie 'Plessówki'
4,6km wjazd do Zgoni
6km Zgoń
7,1km wjazd do lasu
8,8km Mitręgówka, rozwidlenie

Trasa jest krótka i przyjemna, prowadzi w głównej mierze przez las i jest rozwidleniem 'Plessówki'. Trasa ta zaczyna się w Dolinie 3 Stawów w Kobiórze, praktycznie przy wjeździe do lasu. Do Zgoni nie ma żadnych problemów jeśli chodzi o wygląd trasy, jedziemy cały czas prosto na kolejnych skrzyżowaniach dróg leśnych. Do dzielnicy Orzesza wjeżdżamy ulicą Kobiórską, jednak od razu skręcamy w lewo jadąc wzdłuż lasu, a za chwilę znowu w prawo na ulicę Turystyczną. 1,5km skręcamy w lewo na ulicę Akacjową, by po 700m skręcić w prawo na ulicę Kopaniny. Tą drogą również dojedziemy do lasu. Pozostaje nam jeszcze 1,7km jazdy w lesie, głównie z górki, by dojechać do Mitręgówki, gdzie spotykamy się z 'Plessówką'. Jadąc dalej prosto tym szlakiem dojedziemy do Suszca, a w lewo - wrócimy się do Kobióra.

Trasa ta jest w moim odczuciu lepszą alternatywą dla 'Plessówki', ponieważ jest to trasa o wiele wygodniejsza i łatwiejsza niż połowę krótszy odcinek niebieskiego traktu. Jeśli nie lubisz jechać po tych kamieniach, proponuję jechać tędy. Oczywiście, ta trasa jest też w sam raz na krótki wypad rowerowy w jakiś dzień wolny.. W sam raz by odetchnąć świeżym powietrzem.

piątek, 2 maja 2008

Stara Piła



0km Dolina Trzech Stawów
0,6km Kaplica pw. św. Antoniego, przejazd przez DW 928
1,6km wjazd do lasu
3,3km "Stara Piła"



Tą krótką trasę rozpoczynamy nad Doliną Trzech Stawów, jako jedno z odgałęzień 'Plessówki'. Dumnie nazwane miejsce zawiera kilka stawów, głównie rybnych; kiedyś były plany, aby powstało tu kąpielisko i plaża.. niestety nie doczekaliśmy się jeszcze tego, może kiedyś w przyszłości.. W każdym bądź razie start jest w pobliżu kamienia upamiętniającego miejsce podobozu koncentracyjnego z Oświęcimia-Brzezinki. Po 600 metrach jazdy w kierunku północnym docieramy do kaplicy pw. św. Antoniego, następnie należy przez 200m jechać drogą wojewódzką nr 928.. nie radzę jednak tego. Za drogą znajduje się chodnik, lepiej jechać po nim niż po tej drodze (z uwagi na duży ruch samochodów). W końcu skręcamy w ulicę Żołędziową. Jedziemy cały czas prosto aż wjeżdżamy w las. Tutaj droga jest dosyć łatwa i dobrze oznakowana, więc nie powinniśmy się zgubić. Najpierw dotrzemy do skrzyżowania z drzewem rosnącym pośrodku - skręcamy w prawo, a za chwilę będzie trzeba dwa razy skręcić w lewo. Potem jedziemy jeszcze kawałek i dojeżdżamy na 'Starą Piłę'. Piła po śląsku to tartak, a więc docelowe miejsce jest polaną, na której dawniej funkcjonował tartak. Obecnie mieści się tu klub jeździecki 'Stara Piła'. Można tu nauczyć sie jeździć na koniu, zakupić odpowiednie akcesoria....



Trasa jest króciutka, raczej prosta, chociaż w pewnym momencie w lesie jest bardzo nierówna nawierzchnia (czyt. dziury, nierówności, itp.). Raczej nie powinno to jednak stanowić problemów dla żadnego rowerzysty :) Jedynym mankamentem tej trasy jest to, że kończy się gdzieś w środku lasu.. i albo wybierzemy się w kierunku drogi łączącej Tychy z Kobiórem, albo wrócimy tą samą drogą. Wszystko zależy od tego, jaką wycieczkę chcesz sobie zafundować. Myślę, że warto ją przynajmniej raz przejechać, choćby tylko po to, by zobaczyć coś nowego. No chyba, że jesteś fanem koni, to wtedy obowiązkowo...

Smolarnia




0km Smolarnia
0,7km przecięcie z trasą 'Plessówka'
1,3km Kościół pw. Wniebowzięcia NMP
3,1km wjazd do lasu - połączenie z trasą nr 1C, aleja Książęca
4,8km stacja PKP w Kobiórze
5,5km mostek na rzecze Korzyniec - rozłączenie z trasą nr 1C, połączenie z 'Plessówką'
6,6km wjazd do lasu z ulicy Bartniczej
7,9km Smolarnia



Trasę rozpoczynamy spod budynku muzeum regionalnego nazywanego Smolarnią, ponieważ dawniej budynek ten służył jako smolarnia w Kobiórze. Wyruszamy w kierunku wschodnim, na ulicę Zmienną, jadąc wzdłuż lasu. Po około 400 metrach dojeżdżamy do ulicy Łukowej i skręcamy w lewo. Kawałek dalej przecinamy niebieski szlak - 'Plessówkę' - który prowadzi z Pszczyny do Pawłowic. Przejeżdżamy dalej wąską ścieżką asfaltową i dojeżdżamy do ronda, przez które przechodzimy na pasach. Dalej mijamy blisko stuletni kościół pod wezwaniem Wniebowzięcia NMP. Jadąc dalej ulicą Rodzinną po około 600 metrach dojeżdżamy do skrzyżowania z ulicą Błękitną, na którą skręcamy. W tym momencie możemy zajechać jakieś 150 metrów dalej, by zobaczyć zabytkowy krzyż z XIXw.



Dalej jedziemy ulicą Błękitną, cały czas prosto, aż wjedziemy do lasu, gdzie po chwili skręcamy w lewo w aleję Książęcą, po której prowadzi czerwony szlak nr 1 z Katowic do Pszczyny (w przyszłości dalej do Milówki). Jedziemy teraz tym pięknym asfaltowym traktem mając po obu stronach szpaler drzew. Po kolejnych 800 metrach dojeżdżamy do drogi przelotowej, na której zazwyczaj jest dość spory ruch. Proszę szczególnie uważać podczas przejeżdżania przez tą ulicę. Droga dalej jest bardziej szutrowa i po dalszych 900 metrach mija stację PKP w Kobiórze. Jedziemy dalej drogą, przejeżdżamy pod wiaduktem i wjeżdżamy w niewielki lasek. Proszę się nie rozpędzać, bo jest tu dość stromo, dodatkowo są tu dwa ostre zakręty. Jadąc wzdłuż torów i brzegu stawu rybnego dojeżdżamy do mostku na rzecze Korzyniec. W prawo idzie dalej szlak czerwony, my zaś skręcamy w lewo. (Tak na mostku w lewo. Mostek łączy trzy brzegi, mało tego, jest on pod mostkiem kolejowym, również na tej samej rzece).



Jedziemy teraz razem z niebieską trasą - 'Plessówką'. Docieramy do skrzyżowania ulic Łukowej i Orlej, jedziemy prosto w kierunku wschodnim (na ulicę Łukową). Kawałek dalej skręcamy w ulicę Bartniczą i jedziemy lekko pod górkę. W końcu wjeżdżamy w las. Tutaj jedziemy zgodnie z tabliczkami - są dobrze widoczne, więc nie powinno być problemów. W razie czego, jakieś 200 metrów za wjazdem do lasu skręcamy w lewo, potem znowu w lewo za niecałe 600 metrów. Jeszcze tylko pół kilometra i jesteśmy znowu pod Smolarnią.


Ogólnie mogę powiedzieć, że jest to bardzo przyjemna trasa, w sam raz aby wybrać się w nią z rodziną w jakieś niedzielne popołudnie lub potraktować ją jako pewną rozgrzewkę przed sezonem lub jakąś dłuższą trasą. 8km to w sam raz dla każdego :) Dodatkowo na całej trasie oznakowanie jest bardzo dobre, trzeba się postarać, by się pomylić i skręcić nie tam, gdzie trzeba.